7 lis 2009
Druga wyprawa
Druga wyprawa którą dowodził oczywiście Krzysztof Kolumba została zorganizowana w naprawdę bardzo dużym pośpiechu i odbyła się jeszcze tego samego roku co powrót Kolumba z pierwszej wyprawy, czyli w 1493. Pośpiech ten jest w sumie w pełni zrozumiały, ponieważ Hiszpania wiedziona wizją niepohamowanego bogactwa chciała do niego możliwie jak najszybciej dotrzeć.
Warto jest jednak wspomnieć o tym, że przed pierwszą wyprawą Kolumb miał tak naprawdę dość spore trudności ze skompletowaniem dziewięćdziesięcio – osobowej załogi, jednak kiedy powrócił do Hiszpanii jako bohater, to przed drugą jego wyprawą zgłosiło ię aż tylu ochotników, że Kolumb musiał zacząć przeprowadzać ich selekcję. Oczywiście skład drugiej wyprawy Kolumba był już znacznie większe, ponieważ było to około piętnastu do siedemnastu statków, a liczba osób w samej załodze to około tysiąc pięćset do dwóch i pół tysiąca osób, która to liczba ludzi została i tak dość mocno ograniczona. Tak naprawdę dokładnie nie wiadomo jak wiele było statków w drugiej wyprawie a także jaka ilość osób w niej uczestniczyła, ponieważ historycy mają na ten temat dość mocno podzielone zdania. Dużym dyskomfortem dla Kol;umba w trakcie rekrutacji załogi było to, że dla sławy wiele osób było gotowych porzucić swój dotychczasowy zawód i stać się żeglarzem, jednakże on szukał osób, które miały już doświadczenie w żegludze, co było dla niego niezmiernie istotnym elementem w trakcie wyboru odpowiednich osób do załogi. Oczywiście można w bardzo prosty sposób wytłumaczyć chęć płynięcia z Kolumbem tak wielu osób, ponieważ na takiej wyprawie można się było bardzo szybko wzbogacić, o czym marzył każdy średnio i mało zamożny człowiek w Hiszpanii. Po ostatecznych wyborach z Kolumbem popłynęły osoby będące łowcami przygód oraz poszukiwaczami nietrudnego bogactwa, a także wśród członków załogi znalazło się także i kilku misjonarzy, którzy za swój cel mieli nawracanie nowego ludu.
Wszystkie statki zaliczające się o drugiej wyprawy Kolumba odbiły od brzegu już 25 września 1493 roku, jednakże tym razem Kolumb zdecydował się na obranie trochę innego kursu, który przebiegał bardziej na południe niż poprzednio. Dzięki temu dobił on do lądu już w okolicach Małych Antyli. Do więcej dzięki temu, że obrał on zupełnie nową trasę odkrył także kilka kolejnych wysp, takich jak między innymi Gwadelupa, Portoryko, Dominika czy też inne. Na Haiti Kolumb dotarł wraz za załogą ponownie dnia 22 listopada, jednakże wtedy niestety okazało się, że żaden z ludzi, których pozostawił tam w trakcie pierwszej wyprawy nie przetrwał, ponieważ najprawdopodobniej wszyscy zginęli w trakcie walk z miejscowymi.
Niestety wtedy także wiele osób z załogi zraziło się zachowaniem Kolumba, a dodatkowo byli oni także bardzo zniechęceni, ponieważ nie spotkali oni obiecanych bogactw, dlatego też część wyprawy zaczęła szukać na własną rękę. Inni natomiast wrócili do Hiszpanii, gdzie wnieśli na Kolumba wiele skarg. Sam Kolumb do Hiszpanii powrócił 11 czerwca 1494, gdzie oczyścił się ze wszystkich zarzutów i mógł organizować kolejną wyprawę.

Był przedziwną symbiozą geniusza i laika. Prawdopodobnie nie otrzymał żadnego wykształcenia szkolnego i nie był częścią nurtu scholastycznego. Jego szkołą było życie, które rozwinęło w nim umiejętności obserwatora i odwagę empiryka, których to cech brakło wykształconym ludziom tej epoki, ponieważ ich studia były oparte o wyuczone na pamięć bez zrozumienia treści, dalekie od rzeczywistego zycia.