11 paź 2009
Konsekwencje wypraw Krzysztofa Kolumba
Kto odkrył Amerykę? Oczywiście Krzysztof Kolumb – tak odpowie każde szkolne dziecko na całym świecie. Jego odkrycie miało wyjątkowy wymiar dla całej naszej cywilizacji. Mimo to już wcześniej wyprawy morskie z Europy docierały do brzegów Ameryki. Wieści o tych odkryciach nie przebiły się do świadomości europejskiej, gdyż albo odkrywcy pozostawali już na miejscu i nikt nie przekazywał wieści o odkrytych lądach z powrotem do Europy (jak choćby w przypadku wypraw wikingów, z których choć jedna dotarła do brzegów Ameryki Północnej), albo dokonywali ich biedni rybacy, którzy nie zdawali sobie sprawy z powagi swoich odkryć i nie mieli dojścia do królewskich dworów, gdzie Krzysztof Kolumb zabiegał o fundusze na swoje ekspedycje. Wyprawy Krzysztofa Kolumba zmieniły sposób, w jaki ówczesna cywilizacja postrzegała mapę całego świata. Poznane były dopiero trzy z siedmiu kontynentów – Europa, Azja i Afryka, w dodatku nasza cywilizacja dopiero nawiązywała poważniejsze kontakty handlowe z krajami z innych kontynentów, gdyż ich podbój na wielką skalę zaczął się dopiero później. Odkrycie przez Krzysztofa Kolumba nowych kontynentów okazało się paradoksalnie zgubą dla żyjącej na nowoodkrytych ziemiach ludności i cywilizacji. Potężne królestwa Majów, Inków czy Azteków zostały zniszczone przez żądnych złota konkwistadorów, działających w imieniu europejskich władców, pod przykrywką szerzenia chrześcijańskiej wiary. Nazwiska ich przywódców – wystarczy tu wymienić choćby Hernana Corteza i Francisco Pizarro wręcz ociekają krwią tysięcy mieszkańców Ameryki Północnej i Południowej. Również kilkaset lat później, już po powstaniu Stanów Zjednoczonych, rdzenna ludność tego kraju – Indianie, została niemal doszczętnie wybita, a ich kultura prawie całkowicie zaginęła. Niedobitki indiańskich plemion zepchnięte zostały do tak zwanych rezerwatów, które stanowiły skrawki ziemi nienadającej się prawie do uprawy roli czy hodowli bydła. Oczywiście Krzysztof Kolumb nie mógł wiedzieć o tym, jaki wpływ na losy cywilizacji amerykańskich będą miały jego wyprawy. W istocie przecież wcale nie wyruszał na nie, aby odkryć nowy kontynent, lecz aby dotrzeć zachodnią drogą morską do Azji, a konkretnie do Indii, z którymi kraje europejskie prowadziły kosztowny handel drogą lądową, bardzo długą i prowadzącą przez niegościnne tereny – w tym przez terytoria arabskie, zwaśnione z europejskimi państwami ze względu na odmienną religię i trwające wiele stuleci krucjaty, czyli święte wojny. Krzysztof Kolumb, a także ci podróżnicy, którzy poszli później w jego ślady, gdyż przełom wieku piętnastego i szesnastego zapoczątkował prawdziwą epokę wielkich odkryć geograficznych, znacznie przyspieszyli bieg historii całego świata. Ukazali nie tylko przed koronowanymi głowami, ale również przed zwykłymi ludźmi nowe perspektywy, a wielu pozwoliły zapoczątkować nowe życie na nowo odkrytych lądach – choćby w późniejszych Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, a także w Australii, gdzie przez wiele lat sprowadzani byli skazańcy z Europy.
