25 gru 2009
Późniejsze lata i żeglarska pasja
Żegluga była dla Kolumba jedną z najważniejszych rzeczy w życiu. Była to zarówno jego pasja i jak sposób na życie. Kiedy mieszkał on w Portugalii niewątpliwie spotkał się on także z żywą jak na tamte czasy legendą, która dotyczyła dalekich wypraw oczywiście drogą morską, które miały odbywać się w kierunku zachodnim. Poza tym najprawdopodobniej w tamtych czasach rybacy, którym udało się docierać na nowofundlandzkie łowiska niemalże ocierali się o wybrzeża Ameryki Północnej.
Kiedy Kolumb posiadł wszystkie te informacje, był coraz to bardziej utwierdzony w tym, że możliwe będzie dotarcie do Indii jeżeli tylko będzie się płynęło w kierunku zachodnim. Niestety jednak ówczesna wiedza dotycząca geografii kuli ziemskiej była dość niewielka, przede wszystkim dlatego, że nikt nie był w stanie ocenić realnej wielkości naszej planety, co zaowocowało znacznymi nieścisłościami w szacunkach Kolumba. Pomimo jego przekonania, że dotrze do Indii w przeciągu zaledwie kilkunastu tygodni tak się jednak nie stało.
Do swojego planu dotarcia do Indii Kolumb usiłował przekonać króla Portugalii Jana II, jednakże najprawdopodobniej po konsultacjach ze swoimi doradcami odrzucił on pomysł żeglarza. Dlatego też w lecie 1485 roku Kolumb zdecydował się przenieść do Hiszpanii, gdzie jego pomysłem zaczęli się interesować pewni dygnitarze. Pomysł podróży rozniósł się po Hiszpanii dość sporym echem i spotkał się z dużym zainteresowaniem, jednakże jego realizacja okazała się możliwa dopiero w roku 1492. Zezwolenie dotyczące wyprawy Kolumb otrzymał od Izabeli Kastylijkiej i tym oto sposobem w roku 1492 wypłynęła wyprawa Kolumba pod banderą hiszpańskiej korony. Wyprawa została sfinansowana w jednej części przez dwór królewski oraz przez bardzo znaną i bogatą w tamtych czasach kupiecką rodzinę Pinzonów.
Oczywiście nikt tak naprawdę nie spodziewał się aż tak przełomowego odkrycia jakim stało się odnalezienie Ameryki, tym bardziej, że jako tako Kolumb wypłynął na zachód w celu poszukiwania Indii, a nie nikomu wtedy nie znanego w Europie ogromnego kontynentu. Dzięki swojemu odkryciu Kolumbowi został mianowany tytuł dziedzicznego Wielkiego Admirała, a także Wicekróla odkrytych ziemi. Co więcej otrzymał on także jednocześnie prawo do dziesiątej części zysków, dzięki czemu po swojej pierwszej wyprawie Krzysztof Kolumb stał się naprawdę bardzo bogatym i do tego także bardzo sławnym człowiekiem.
Po tym wielkim sukcesie Kolumb w następnych latach decydował się na organizowanie kolejnych wielkich wypraw transatlantyckich, z czego jednak nie wszystkie mogły się poszczycić tak dużymi sukcesami. W pewnym momencie Kolumb miał nawet problem ze skompletowaniem załogi na wyprawę, ponieważ jego reputacja została niestety znacznie nadszarpnięta, co jednak dość szybko zostało pokonane, także za sprawą jego dwóch synów, którzy aktywnie działali na rzecz odbudowania reputacji ojca. To między innymi dzięki rodzinie Kolumb nie załamał się i decydował się na kontynuowanie swojej żeglarskiej pasji, która była także sposobem na dostatnie życie.

Jedną z najbardziej prawdopodobnych teorii dotyczących pochodzenie Kolumba jest to, że urodził się on w drugiej połowie 1451 roku w Genui we Włoszech. Wiele źródeł donosi, że Krzysztof był synem drobnego kupca oraz tkacza, który nazywał się Domenico Colombo. Oczywiście teorii dotyczących pochodzenia Kolumba jest znacznie więcej, jednakże ta właśnie wydaje się być najbardziej prawdopodobna, bo jest potwierdzona przez wielu historyków, choć nie da się tego w stu procentach udowodnić.
W roku 1451 w Genui, w rodzinie Domenico Colombo i Susanny Fontanarossa urodził się syn Krzysztof (Cristoforo Colombo). Miał on podążać ścieżką ojca: zostać tkaczem wełny albo najwyżej kupcem.