Ocean Mist

« Older Entries Tag Wyprawy

29 gru 2009

Cztery wyprawy Kolumba

21Wypływając z Hiszpanii w sierpniu 1492 roku, Krzysztof Kolumb oczekiwał znalezienia krótkiej drogi do Indii. Docierając do wybrzeży Ameryki, nadal był przekonany, że to właśnie jego wymarzona, azjatycka kraina. Dla samego Kolumba chyba nie miałoby znaczenia, czym dokładnie był ten ląd. Najważniejsze były możliwości, jakie dał on Europejczykom. Wiele osób wątpiło w sukces tego włoskiego żeglarza. Jednak, jego siła woli i uparte dążenie do celu sprawiły, iż swoimi czterema podróżami zmienił bieg historii.
Początek nie był prosty. Najpierw trudno było znaleźć kogoś, kto zechciałby sfinansować daleki rejs, potem pojawił się kłopot z zebraniem załogi. Ostatecznie, na statkach Kolumba, o pamiętnych nazwach Pinta, Nina i Santa Maria płynęli głównie zmuszeni do tego więźniowie. Na domiar złego, Pinta została uszkodzona. Dopiero we wrześniu udało się wypłynąć w bezkresne morze. Po przeszło dwóch miesiącach, nadal nie było widać lądu. Załoga zaczęła grozić buntem. Kończyły się też zapasy. W połowie października nadeszło jednak wybawienie. Ujrzano ziemię, która okazała się wyspą Guanahani. Kilka dni potem, Kolumb odkrył Kubę, a później Haiti.
Druga podróż, do której społeczeństwo podchodziło już bardziej entuzjastycznie, odbyła się jeszcze w 1493 roku. Tym razem, wszyscy mieli określony cel, a ludzie walczyli o miejsca na statku. Do Ameryki popłynęło łącznie kilkanaście okrętów, które pomieściły ponad tysiąc osób. Europejczycy pragnęli wzbogacić się, dzięki zdobytym tam kruszcom. Planowano także przywiezienie większej ilości nowych roślin, które stawały się coraz popularniejsze. Na statkach znaleźli się również misjonarze, mający schrystianizować tubylców. Przy okazji podróży, odkryto kolejne wyspy, w tym Dominikanę, Portoryko i Jamajkę. Jako, że część załogi była zawiedziona brakiem oczekiwanego zarobku, niektórzy wcześniej wrócili do Hiszpanii i złożyli skargę na Krzysztofa Kolumba u samych władców. Jednak, żeglarz wyszedł z tego obronną ręką, otrzymując nawet obietnicę ufundowania kolejnej ekspedycji. Doszło do niej dopiero w 1498 roku. Przez ten czas, Kolumb starał się odbudować swoją nadszarpniętą reputację. Wypływając w następny rejs, zabrał ze sobą już tylko sześć statków. Trzy popłynęły na Haiti, a inne na zachód, szukając nowych ziem. W trakcie tej wyprawy, udało się odkryć Trynidad. Natomiast na Haiti powstało pierwsze osiedle zamieszkałe przez Hiszpanów. Jednak, silne rządy żeglarza nie spodobały się jego podwładnym. Nie akceptowano również bezustannie prowadzonych walk z rdzennymi mieszkańcami tych ziem. Mimo ponownej interwencji na dworze hiszpańskim, Kolumb znowu został łagodnie potraktowany.
Jeszcze jedna wyprawa, rozpoczęta w 1502 roku, miała ostatecznie doprowadzić do Indii. Próby skończyły się jednak fiaskiem. Nie udało się bowiem znaleźć nawet drogi do Oceanu Spokojnego. W między czasie, zniszczone zostały dwa statki, a Krzysztof Kolumb zarządził powrót. Pod koniec 1504 roku, słynny odkrywca znalazł się z powrotem w Hiszpanii, gdzie dwa lata później zmarł.

27 gru 2009

Pierwsza wyprawa

4Kiedy Krzysztofowi Kolumbowi udało się zrealizowanie pomysłu wyprawy na zachód, 22 maja 1492 roku przybył on do portu Palos, gdzie otrzymał dwie karawele, co było zresztą rozkazem samego króla. Te dwie karawele, które Kolumb otrzymał do swojej dyspozycji nazywały się Pinta oraz Niña. Miały ono około dwudziestu metrów długości oraz siedem metrów szerokości, więc nie były to najmniejsze jednostki jak na tamte czasy. Jeżeli chodzi natomiast o okręt flagowy, to został on wydzierżawiony przez Kolumba Santa Maria, który był największą jednostką.

Załoga Kolumba na wszystkich trzech statkach wynosiła około dziewięćdziesięciu osób. Statki wyruszyły w podróż dokładnie 3 sierpnia 1492 roku i w niecały miesiąc później miały one postój w Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich. Właśnie stamtąd dnia 5 września statki wyruszyły w drogę na zachód, co miało się okazać wydarzeniem przełomowym dla współczesnej Europy, o czym jednak jeszcze nikt nie wiedział. Statki płynęły następnie przez ponad dwa miesiące i kiedy można było już wśród załogi dostrzec oznaki zniecierpliwienia, w nocy 12 października został dostrzeżony ląd przez jednego z marynarzy o nazwisku Rodrigo de Triana. Wtedy to też wyprawa przybiła najprawdopodobniej do Wyspy Watlinga, która należy do Wysp Bahama. Na wyspie marynarze zauważyli, że miejscowi noszą różne piękne złote ozdoby i pytając o ich pochodzenie, otrzymali wskazanie drogi na południe. Kolumb obrał wtedy zupełnie nowy kurs i płynąć na południowy zachód odkrył następnie Kubę oraz Haiti, która to wyspa stała się kwaterą Kolumba zakochanego w jej pięknie.

Następnie niestety okręt flagowy którym była oczywiście Santa Maria uległ zniszczeniu, a jeszcze później w trakcie burzy został utracony także kontakt ze statkiem Pinta. Wtedy to też Kolumb, który przebywał na Niñi zdecydował, że wiadomość o swoim odkryciu drogi na nowy kontynent sam przekaże na dwór królewski i popłynął on z powrotem do Hiszpanii, gdzie dotarł 15 marca 1493 roku do portu Palos skąd wyruszał. Stamtąd Kolumb pojechał o Barcelony i osobiście poinformował o swoim odkryciu monarchów.

Jednak jeszcze przed wyjazdem do Barcelony, Kolumb sporo się napracował, aby móc rozgłosić wszemi wobec swoje odkrycie. Na kilka dni przed własnym wyjazdem do Barcelony wysłał on w pierwszej kolejności ludzi ze złotem oraz różnymi kolorowymi arami, do których należało rozgłaszanie, że Krzysztof Kolumb powrócił z podróży zwycięsko. Rozgłos oczywiście uzyskał, ponieważ na trasie ludzi wiozących złoto ustawiało się tysiące osób, które podziwiały pochód, z czego największą grupą gapiów były tak naprawdę dzieci.

Oczywiście kiedy Kolumb dotarł do Barcelony i spotkał się z Izabelą Kastylijską oraz Ferdynandem Aragońskim opowiedział im co widział i roztoczył przed nimi wizję nieograniczonego bogactwa. Byłoby to oczywiście bardzo korzystne dla Hiszpanii, dlatego też praktycznie bez większego wysiłku udało się Kolumbowi namówić władców na kontynuowanie wyprawy, z czego kolejnym elementem była oczywiście jego druga wyprawa.

13 gru 2009

Wyprawy Admirała Kolumba

Po wielu próbach zrealizowania swojego projektu jakim było odnalezienie nowego szlaku morskiego do Indii przez Atlantyk, Kolumb trafia na dwór Hiszpański gdzie w końcu po wielu latach ubiegania się o pomoc przy jego realizacji wreszcie dostaje zgodę i pomoc w organizacji swojego przedsięwzięcia. Katoliccy władcy Ferdynand i Izabella decydują się wspomóc Kolumba w jego projekcie zapewniając środki do jego realizacji oraz nadając mu wiele praw w tym tytuł Wicekróla Indii i Admirała Oceanu. Pierwsza wyprawa rozpoczęła się już 3 sierpnia roku 1492 podczas której Kolumb zaobserwował nieznane dotąd zjawisko deklinacji magnetycznej a także odkrył Morze Sargassowe. W 1492 roku szóstego dnia września statki opuszczają Wyspy Kanaryjskie i płyną prosto na zachód na nieznane wody i ku tajemniczym lądom. W czasie tej rocznej wprawy odkryte zostają takie wyspy jak Kuba, Hispaniola czyli Haiti oraz miejsce pierwszego lądowania wyspa San Salvador, a także Long Island, Rum Cay i Crooked.

Druga ekspedycja rozpoczęła się w 1493, a brało w niej udział 17 statków. Koszty związane z wyprawą zostały w większej część pokryte ze skonfiskowanych dóbr, wygnanych z Hiszpanii Żydów. Kolumb wyruszył z drugą wyprawą z zamiarem założenia na Hispanioli kolonii hiszpańskiej wobec tego na statkach znalazły się zwierzęta hodowlane oraz nasiona wszelkich zbóż europejskich. W drugiej wyprawie wzięło udział prawie 1,5 tysiąca ludzi wśród których była uboga szlachta szukająca bogactw i sławy oraz mnisi i księża którzy mieli głosić Słowo Boże i nawracać tubylców na wiarę chrześcijańską. W czasie tej wyprawy Kolumb odkrywa wyspy: Dominikę, Marię- Galantę, Gwadelupę i Santa- Cruz a także archipelagi Wysp Dziewiczych i Małe Antyle. Po dotarciu na Hispaniolę w osadzie Navidad nie było żywej duszy tylko cztery doszczętnie rozłożone ciała ludzkie. Pomimo takiego odkrycia na Hispanioli pozostało 500 osób, a Kolumb odkrył wyspę Santiago (Jamajkę). Kiedy po wielu miesiącach spędzonych na morzach i oceanach żywność zaczęła się psuć Admirał postanowił wrócić do Hiszpanii. Druga ekspedycja Krzysztofa Kolumba trwała 2 lata i dziewięć miesięcy.

Na kolejną trzecią już wyprawę Admirałowi z trudem udało się zorganizować potrzebne do jej realizacji środki. Flotyllę Kolumba stanowiło sześć niewielkich okrętów i tylko trzysta osób załogi, która składała się z samych skazańców i przestępców. W połowie roku 1498 żeglarze osiągnęli 5 stopień szerokości geograficznej. Żeglowanie w strasznym upale męczyło podróżników, smoła na statku topiła się przez co okręty przeciekały a zapasy żywności zaczęły się psuć co skłoniło Kolumba do zmiany kursu na północny- zachód. Po upływie trzech tygodni flotylla Admirała dotarła do trzech wielkich wysp, które to Kolumb nazwał Trinidad czyli Trójca. Sierpień roku 1498 przynosi kolejne odkrycie jakim jest Orinoko. Widząc wybrzeże Nowego Lądu Kolumb stwierdza że to z pewnością kolejna wyspa podczas gdy odkrywają Kubę był przekonany że to część lądu który należy do Starego Świata. Kiedy Kolumb dokonywał kolejnych odkryć na Hispanioli z czasem malał jego autorytet, a władzę na wyspie przejmował co rusz to nowy gubernator.

4 gru 2009

Dziennik Krzysztofa Kolumba

22Po tym jak królewska para (gorliwi katolicy Izabela Kastylijska i Ferdynand Aragoński) zakończyła wojnę z Maurami i zdobyła z powrotem dla korony hiszpańskiej wielkie miasto Granadę, fortuna wreszcie uśmiechnęła się do Krzysztofa Kolumba. Postanowiono dać szansę pomysłowi żeglarza na znalezienie nowych, przydatnych do chrystianizacji ziem.
In nomine domini nostri Ihesu Christi – w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa – zaczyna słynny dziennik swojej pierwszej wyprawy Krzysztof Kolumb. Był on prowadzony dla łaskawych oczu ich mości, i obecnie jest najważniejszym źródłem wiadomości o odkryciu przez Kolumba Nowej Ziemi. Należy podkreślić że tekst który jest obecnie dostępny badaczom jest jedynie konspektem kopii zaginionego oryginału, który to konspekt został sporządzony przez Bartolomeo Las Casasa (1475—1566), największego hiszpańskiego historyka tej epoki, znanego też jako humanista, odważnie walczący o prawa Indian.
O „Dzienniku” zostały napisane całe tomy, i dziesiątki badaczy starały się zgłębić nie całkiem przejrzystą historię tego dokumentu. Nieraz, oczywiście, podważano autorstwo Kolumba, a Las Casasowi przypisywano celowe sfałszowanie dokumentu.
Na rzecz faktu że Dziennik Kolumba istniał mówią listy od Ferdynanda i Izabeli do Kolumba. Mowa w nich jest m. in. o zrobieniu kopii Dziennika (prawdopodobnie tej, z ktorej konspekt robił Las Casas) oraz o prośbie ich królewskich mości do Kolumba o dołączenie map jego pierwszej podróży do Dziennika. Wzmianki o „książce Kolumba” zdarzają się i w listach innych współcześników. W lutym 1502 sam Kolumb w liście do papieża Aleksandra VI prosi o pozwolenie zjawić się ze swoimi zapiskami (escrytura), które jak pisał „prowadzę z pierwszego dnia podróży”.
O istnieniu Dziennika świadczy także Ferdynand Kolumb (młodszy syn odkrywcy) – autor „Historii życia admirała”.
Więc jeżeli bazując na powyższych świadectwach założymy że Dziennik istniał, to jako następne rodzi się pytanie: w jakim stopniu konspekt Las Casasa odzwierciedla zaginiony oryginał? Wiemy że Bartolomeo Las Casas był człowiekiem, w którym gorąca chęć walki o prawa człowieka często przesłaniała dążenie do bycia obiektywnym. Ten pełny energii działacz 13-krotnie przekraczał ocean po to żeby rozpowszechniać swoje poglądy, ujawniać nowe fakty okrucieństwa wobec rdzennych ludów nowych ziem. Mimo swoich radykalnych poglądów, przez całe życie pozostawał wiernym synem Kościoła, a swoim przeciwnikom i gnębicielom Indian groził Sądem Boskim. Bartolomeo był bliski do rodziny Kolumbów, i w kwestii sprzeczki z koroną o dziedzictwo Kolumba był na stronie dzieci i wnuków admirała.
Zdaniem Las Casasa, Kolumb był narzędziem niebios, a poszukiwacze łatwego złota, którzy rzucili się w ślady odkrywcy zhańbili krzyż i jego świętą misję. W wielu miejscach konspektu Dziennika Kolumba można zgadnąć rękę Las Casasa, zwłaszcza tam, gdzie nieustannie podkreśla on świętość misji ewangelizacyjnej.
Niemniej jednak spora część Dziennika napisana jest stylem, charakternym dla Kolumba. Generalnie, badacze Dziennika sugerują że obecnie znana jego wersja oczywiście została gruntownie „zredagowana” przez Las Casasa, ale ma u podstaw oryginał, który rzeczywiście istniał. Zmieniając oryginał tekstu Las Casas miał na celu pewną idealizację odkrywcy Indii w celu przeciwstawienia jego okrutnym współczesnym jemu konkwistadorom.

  • Krzysztof Kolumb

    Krzysztof Kolumb był europejskim żeglarzem oraz nawigatorem. Do dziś dokładnie nie wiadomo jakiej był narodowości, najprawdopodobniej urodził się w Genui we Włoszech.
  • O kolumbie

  • Kalendarz

  • Niezwykle trudno byłoby sobie wyobrazić dzisiejszą rzeczywistość, gdyby nie osiągnięcia wynalazców i odkrywców. Do tej drugiej grupy możemy zaliczyć, między innymi, słynnego żeglarza Krzysztofa Kolumba. Ten urodzony w XV wieku w Genui Hiszpan, wsławił się na wieki, odkrywając nowy ląd. Jak się potem okazało, była to dzisiejsza Ameryka Północna. Zajrzyj na stronę . Nieświadomy niczego Kolumb, zmarł jednak w 1506 roku, wierząc, że odkryty przez niego obszar świata jest częścią Indii. Dokładna data urodzenia Krzysztofa Kolumba nie została podana z przyczyn oczywistych. Urodzony w przeciętnej, prawdopodobnie tkackiej rodzinie, nie został uwzględniony w żadnej istotnej dokumentacji - pranie dywanów warszawa. Dlatego też, historycy podają różne daty jego narodzin. Pewne jest jedynie to, że było to około połowy XV wieku. Trudno jest również ustalić, jak wyglądało jego dzieciństwo i wczesna młodość. Możemy mieć jednak pewność, że jeśli się nie uczył, to zdobywał wiedzę na własną rękę. Patrz gry pl. W jego dalszej działalności widać bowiem wpływy wielu badaczy. Skupiał się na wiadomościach z książek geografów i astronomów. Korzystał też z dzieł antycznych. Wiadomo także, że Kolumb od młodych lat uczył się żeglarstwa. Inaczej nie byłby w stanie wypłynąć w tak dalekie rejsy. Źródła podają, że był nie tylko dobrym kapitanem, ale też astronomem i pilotem. Zanim Krzysztof Kolumb dokonał życiowego odkrycia, podróżował po Europie. Ubogo żyjąc, nie zaniechał jednak marzeń - Przewozy Austria Polska. Próbował natomiast ustatkować się. W Portugalii ożenił się ze swoją rodaczką, Włoszką Felipą, która wkrótce urodziła mu syna. Polecamy stronę noclegi zakopane. Po jej wczesnej śmierci, żeglarz spotykał się z jeszcze jedną kobietą, z którą miał drugie dziecko. Przebywając w Portugalii, starał się zaciekawić swoim planem tamtejszego władcę. Kiedy odrzucono jego prośby, udał się do Hiszpanii. Dopiero władcy tego kraju uwierzyli w wartość takiej wyprawy i zgodzili się ją sfinansować. Dodatkowo, Kolumbowi obiecano tytuł władcy wszystkich zdobytych ziem i znaczną część jego ewentualnych łupów. W 1492 roku, Krzysztof Kolumb, wraz z 90 innymi osobami, wypłynął w daleki rejs. Zaopatrzone trzy statki, Pinta, Nina i Santa Maria, wyruszyły w drogę ku nowemu światu. Pomimo kilku niebezpiecznych sytuacji na morzu, po ponad 30 dniach ujrzeli ląd. Chociaż byli przekonani, że to Indie, jak się okazało po latach, były to Wyspy Bahama. Zadowoleni ze zdobyczy w postaci, między innymi, nieznanego dotąd tytoniu, kukurydzy i kakao, a poza tym, pereł i złota, bez wahania wyruszyli w kolejne wojaże. Ekstremalne spotkania z naturą poprzez wyprawy 4x4 w dziczy mocne wyciągarki samochodowe offroad W ten sposób, rozpoczęło się stopniowe wyniszczenie nietkniętej wcześniej przez cywilizację części świata i jej masowe zaludnienie. Wypływając w swój niezapomniany rejs, Kolumb miał nadzieję na odnalezienie zupełnie innej części Ziemi. Myląc się w swoim przeświadczeniu, nie miał okazji poczuć dumy z odkrycia nowej krainy, która z biegiem lat, stała się jednym z najpotężniejszych mocarstw na świecie. Ten pomylony z Indiami skrawek lądu, składa się dzisiaj z dwóch ogromnych państw na północy oraz kilku mniejszych w Ameryce Środkowej i skupia na swoim obszarze ponad 500 milionów mieszkańców.