Ocean Mist

Tag żeglarz

26 lis 2009

Krzysztof Kolumb

5W roku 1451 w Genui, w rodzinie Domenico Colombo i Susanny Fontanarossa urodził się syn Krzysztof (Cristoforo Colombo). Miał on podążać ścieżką ojca: zostać tkaczem wełny albo najwyżej kupcem.
Los tego chłopca potoczył się zupełnie inaczej. Został on człowiekiem, który w dramatyczny sposób zmienił bieg historii ludzkości doprowadzając do zderzenia dwóch wielkich cywilizacji. Zapoczątkował erę Wielkich Odkryć Geograficznych. Teraz jest uważany za jedną z najbardziej wpływowych postaci epoki Renesansu. Jego żywot jest przykładem, jak prawdopodobnie największy w historii błąd doprowadził do globalnego odkrycia. Czy był to zbieg okoliczności? Wszystko przemawia za tym że jednak to charakter Krzysztofa Kolumba leżał u podstaw jego sukcesu.
Jak każda genialna postać Kolumb jest figurą kontrowersyjną. Teraz z perspektywy czasu możemy wyobrazić go jako chłopca, który podczas wyprawy handlowej po raz pierwszy będąc na statku morskim postanowił na zawsze związać swój los z morzem. Ale w swoich marzeniach nie widział siebie w charakterze kupca podróżującego przetartymi szlakami morskimi z wełną czy winem (a nie były to całkiem bezpieczne podróże, jak póżniej sam przekonał się w roku 1476 będąc jednym z niewielu ocalałych z rozbitego przez flotę francusko-portugalską statku). Kolumb widział siebie jako kapitana odważnie przemierzającego nieznane odległe oceany. Jednak do ziszczenia marzeń czekała jeszcze długa droga. Studiował mapy, antyczne pisma, wypytywał u portugalskich rybaków z Porto-Santo legendy o wyrzucanych przez morze przedziwnych rzeźbach drewnianych i łódzi ze zwłókami rozbitków zupełnie niepodobnych do Europejczyków ani do mieszkańców Afryki.
Kolumb był człowiekiem, który chyba nigdy nie poddał się, a jeżeli i wątpił, to nigdy nie uległ głosowi podpowiadającemu zaniechać ryzykownych planów, opartych o kontrowersyjne i wręcz ocierające się o herezję przesłąnki o możliwości podróży dookoła świata. Od chwili gdy w roku 1485 wystąpił do króla Portugalii Jana II z propozycją podróży w poszukiwaniu lądu indyjskiego drogą zachodnią do chwili gdy w roku 1492 z błogosłowieniem hiszpańskiej królewskiej pary Ferdynanda Aragońskiego i Izabeli Kastylijskiej wyruszył w swoją pierwszą transatlantycką podróż minęło 7 lat. To właśnie marzenie o Indii poprowadziło chłopczyka z Genui najpierw do Portugalii, później do Hiszpanii. Niektóre źródła twierdzą że rozmowy o wyprawie na Zachód Kolumb prowadził również z królem francuskim.
Historia zanotowała imię majtka, który 12 października 1482 roku zobaczył wyspę Guanahani (nazwaną przez Hiszpanów San-Salvador): Rodrigo de Triana. Mieszkające na wyspie plemiona (z grupy Arawaków) w darze cudzoziemcom przynoszą liście tytoniu – kolejny punkt zwrotnikowy naszej cywilizacji. Minie kilkadziesiąt lat i dzięki kolonizacji oraz przymusowej chrystianizacji po tych plemionach nie zostanie i śladu.
W ciągu następnych lat życia Kolumb uparcie eksploruje nowo odkryte ziemie – w tym czasie często traci ludzi, bezwzgędnie uśmierza bunty wycieńczonej załogi. W czasie swoich wypraw odkrywa m. in. Haiti, Bahamy, Kubę, Jamaikę, ujście Orinoko.
Nie poddaje się nawet wtedy gdy w roku 1500 zgodnie z nakazem nowo mianowanego sędziego-pełnomocnika w nowych koloniach, wraca do ich królewskich mości w kajdanach pod zarzutem złego zarządzania i braku wymiernych (w złocie) sukcesów eksploracji odkrytych ziem. Przekonuje królewską parę na sfinansowanie jeszcze jednej wyprawy – ostatniej.
Najsmutniejszym faktem w życiorysie Kolumba jest taki, że mimo czterech podróży przez ocean, zasłużonego bogactwa, pozycji i sławy nigdy nie zobaczył upragnionej Indii.

2 paź 2009

Teoria szlaku zachodniego, czyli poprzednicy Krzysztofa Kolumba

32Marzenie o bajecznych bogactwach Indii i Chin zawsze przyprawiało o słodkie dreszcze Europejczyków. Niestety drogi lądem stałym, prowadzące do tych odległych krajów były zarezerwowane przez kupców, a te klejnoty, tkaniny czy przyprawy, które według świadków były w Indiach i Chinach tanie jak barszcz, w Europie mogli sobie pozwolić tylko bardzo zamożni ludzie. Dlatego od początku wieku XV, czyli od tego czasu kiedy udoskonalenie sztuki żeglarskiej pozwoliło na długie podroże morskie, pomysł o dotarciu do Indii drogą morską zaczął być coraz popularniejszy.
Wschodnia droga do Indii była teoretycznie odkryta jeszcze przez kapitanów portugalskiego księcia Henryka Żeglarza (1394—1460). Ale już po pobieżnym spojrzeniu na mapę stawało jasne, że droga ta jest niezwykle długa i trudna, wymagająca cierpliwości i powodzenia. Żeglarze obawiali się że taka podróż po prostu jest nieopłacalna.
Wtedy i zjawiła się ocierajaca się o absurd (oczywiście gdy przypomnimy o ówczesnym modelu Ziemi) idea o dotarciu do Indii drogą morską z drugiej strony. Głównym zwolennikiem tego pomysłu był Paolo Toscanelli (1397—1482) – frorentyński uczony i kartograf, autor pierwszej mapy w której była zastosowana siatka z kątami. Aczkolwiek, aluzje do możliwości podróży drogą zachodnią zjawiały się również we wcześniejszych dziełach takich jak prace Arystotelesa, Seneki, Plutarcha oraz Rogera Bacona. W roku 1474 Toscanelli streścił swoje tezy w liście do Fernana Martineza, duchownego przybliżonego do portugalskiego króla Alfonsa V. „Przesyłam jego królewskiej mości mapę, przeze mnie narysowaną, na której zamieszczam wybrzeża Portugalii i wyspy, od których idzie droga cały czas na zachód, a również jak daleko należy trzymać się od biegunów i równika, i jaką odległość należy przemierzyć ażeby dotrzeć do miejsc, gdzie w największej obfitości można znaleźć przyprawy oraz kamienie szlachetne. Proszę się nie dziwić iż nazywam te kraje „zachodnimi”, podczas gdy nazywają je „wschodnimi”, ponieważ te rejony można osiągnąć drogą morską, podążając cały czas na zachód.” Dalej kartograf opisuje Japonię, zaznaczając że „wyspa ta nadzwyczaj bogata w złoto jest, oraz w perły i kamienie szlachetne; świątynie i pałace powleczone są tam najczystszym złotem…”.
A więc widzimy, że jeszcze przed pojawieniem się idei Krzysztofa Kolumba przy dworze króli portugalskich poważnie zastanawiano się nad możliwością ekspedycji do dalekich „wschodnio-zachodnich ziem”. W tych czasach statki portugalskie docierały już do wysp Azorskich, gdzie można było urządzić „bazę” do wypraw w dalsze tereny. Jednakże z projektów Toscanellego zrezygnowano z powodów prozaicznych – finansowych.
Krzysztof Kolumb planując swoje wyprawy szeroko korzystał z pomysłów Toscanellego oraz jego map. Niektórzy badacze postulują że miała miejsce korespondencja pomiędzy Toscanellim i Kolumbem. To właśnie Bartolomeo Toscanelli jest ojcem „największego błędu w historii”, czyli wydłużenia kontynentu azjatyckiego, który to błąd podtrzymany przez Kolumba doprowadził do największego odkrycia geograficznego wszechczasów.

  • Krzysztof Kolumb

    Krzysztof Kolumb był europejskim żeglarzem oraz nawigatorem. Do dziś dokładnie nie wiadomo jakiej był narodowości, najprawdopodobniej urodził się w Genui we Włoszech.
  • O kolumbie

  • Kalendarz

  • Niezwykle trudno byłoby sobie wyobrazić dzisiejszą rzeczywistość, gdyby nie osiągnięcia wynalazców i odkrywców. Do tej drugiej grupy możemy zaliczyć, między innymi, słynnego żeglarza Krzysztofa Kolumba. Ten urodzony w XV wieku w Genui Hiszpan, wsławił się na wieki, odkrywając nowy ląd. Jak się potem okazało, była to dzisiejsza Ameryka Północna. Zajrzyj na stronę kąty. Nieświadomy niczego Kolumb, zmarł jednak w 1506 roku, wierząc, że odkryty przez niego obszar świata jest częścią Indii. Dokładna data urodzenia Krzysztofa Kolumba nie została podana z przyczyn oczywistych. Urodzony w przeciętnej, prawdopodobnie tkackiej rodzinie, nie został uwzględniony w żadnej istotnej dokumentacji - dziedziny naukowe strona. Dlatego też, historycy podają różne daty jego narodzin. Pewne jest jedynie to, że było to około połowy XV wieku. Trudno jest również ustalić, jak wyglądało jego dzieciństwo i wczesna młodość. Możemy mieć jednak pewność, że jeśli się nie uczył, to zdobywał wiedzę na własną rękę. Patrz przyprawy. W jego dalszej działalności widać bowiem wpływy wielu badaczy. Skupiał się na wiadomościach z książek geografów i astronomów. Korzystał też z dzieł antycznych. Wiadomo także, że Kolumb od młodych lat uczył się żeglarstwa. Inaczej nie byłby w stanie wypłynąć w tak dalekie rejsy. Źródła podają, że był nie tylko dobrym kapitanem, ale też astronomem i pilotem. Zanim Krzysztof Kolumb dokonał życiowego odkrycia, podróżował po Europie. Ubogo żyjąc, nie zaniechał jednak marzeń - kultura. Próbował natomiast ustatkować się. W Portugalii ożenił się ze swoją rodaczką, Włoszką Felipą, która wkrótce urodziła mu syna. Po jej wczesnej śmierci, żeglarz spotykał się z jeszcze jedną kobietą, z którą miał drugie dziecko. Przebywając w Portugalii, starał się zaciekawić swoim planem tamtejszego władcę. Kiedy odrzucono jego prośby, udał się do Hiszpanii. Dopiero władcy tego kraju uwierzyli w wartość takiej wyprawy i zgodzili się ją sfinansować. Dodatkowo, Kolumbowi obiecano tytuł władcy wszystkich zdobytych ziem i znaczną część jego ewentualnych łupów. W 1492 roku, Krzysztof Kolumb, wraz z 90 innymi osobami, wypłynął w daleki rejs. Zaopatrzone trzy statki, Pinta, Nina i Santa Maria, wyruszyły w drogę ku nowemu światu. Pomimo kilku niebezpiecznych sytuacji na morzu, po ponad 30 dniach ujrzeli ląd. Chociaż byli przekonani, że to Indie, jak się okazało po latach, były to Wyspy Bahama. Zadowoleni ze zdobyczy w postaci, między innymi, nieznanego dotąd tytoniu, kukurydzy i kakao, a poza tym, pereł i złota, bez wahania wyruszyli w kolejne wojaże. W ten sposób, rozpoczęło się stopniowe wyniszczenie nietkniętej wcześniej przez cywilizację części świata i jej masowe zaludnienie. Wypływając w swój niezapomniany rejs, Kolumb miał nadzieję na odnalezienie zupełnie innej części Ziemi. Myląc się w swoim przeświadczeniu, nie miał okazji poczuć dumy z odkrycia nowej krainy, która z biegiem lat, stała się jednym z najpotężniejszych mocarstw na świecie. Ten pomylony z Indiami skrawek lądu, składa się dzisiaj z dwóch ogromnych państw na północy oraz kilku mniejszych w Ameryce Środkowej i skupia na swoim obszarze ponad 500 milionów mieszkańców.